Projekt A. Puszkin* | nr 1 "Jaszczur, Czarny Papież, Wiekuisty "

Autor: Michał Maliński, Gatunek: Poezja, Dodano: 10 sierpnia 2013, 02:24:42, Tagi:  maliński michał wiersze poezja Opole sieradz nocturnus

*Projekt Puszkin, to mój autorski pomysł na pewnego rodzaju" generowanie"
poezji.  Robię to za pomocą internetowego multisłownika "Glosbe". Szukam wyrazów w języku rosyjskim, a następnie słownik generuje mi dziesiątki, losowych  zdań po polsku i rosyjsku. 
Wybieram kilka z nich i układam w całość. 
Więcej na : www.projektpuszkin.blogspot.com




Jaszczur, Czarny Papież, Wiekuisty

Саламандра, Черный Папа, Вечность
To uliczny poeta, którego nie stać na fajki
Он- уличный поэт, и у него нет денег даже на сигареты

Patrz jak dupa konia biega!
Продолжай смотреть на лошадиную задницу и беги!
Mówiła, że chrapiesz jak skurwysyn
Она говорит что ты храпишь как слон
Obiecałeś nie wyciągać cycka przy ludziach
Ты обещал, что при людях не будешь показывать грудь

Twoi rodzice, Murzyni... oddali cię Indianom?
А как же твои предки, которые были неграми относились к тому, что ты воспитывался индейцами?
Zatrudniłeś dziwkę, żeby cię doglądała we śnie?
Ты нанял проститутку, чтобы она следила, как ты спишь?

Komentarze (10)

  • Poza faktem, że to, co robisz, jest zupełnie bez sensu, przypomniałeś mi (a raczej twój "projekt") o Lemie, jego Cyberiadzie i "Wyprawie Pierwszej A, czyli Elektrybałcie Trurla". Tyle dobrego.

    Wybieranie na ślepo nie składa żadnej całości. Ślepe zdania to ślepa całość.

  • Projekt Puszkin, to dla mnie rodzaj zabawy, odskoczni od tego, co robię .
    Na razie jest w fazie eksperymentu. W przyszłości zamierzam z premedytacją wybierać słowa kluczowe , tagi i budować z nich zdania tworzące zdania.
    Poza tym traktuję to jako dobrą zabawę i ciekawą formę nauki rosyjskiego, co pokrywa się z moim, drugim kierunkiem studiów - filologią słowiańską.

  • Po drugie, planuję utworzyć analogiczne projekty we wszystkich językach słowiańskich, np : serbski-projekt I. Andrić , ukraiński- projekt T.Szewczenko, itd. O ile dużo osób zna rosyjski, a większość użytkowników liternetu zna literaturę rosyjską; to np. promowanie literatury, kultury i języka innych państw słowiańskich, w tej lekko ekscentycznej innowacyjnej formie może być interesujące.
    Ale jak mówiłem robię to głównie z pasji dla własnej frajdy.

  • Kupiłbym ten tekst o frajdzie, gdyby nie fakt, że zamieściłeś tę "własną frajdę" na portalu poetyckim. Albo więc chcesz zakpić z tutejszych szaraków, albo zależy cie na jakiegoś rodzaju poklasku. W każdym razie, też kiedyś bawiłem się podobnie: otwierałem encyklopedię i z zamkniętymi oczami wskazywałem definicję. Hasła definiowane składałem w tytuły, nazwy. Dla własnej frajdy. Zeszyt spaliłem.

  • Publikacja jest dla mnie integralną częścią procesu twórczego.
    Poza tym, w miarę rozwoju , na blogach będą pojawialy się teksty dotyczące , literatury, kultury, etnografii , języka danego kraju. Tak w ramach moich studiów nad językami słowiańskimi.

  • proces twórczy, tak...

  • :)) Nu pagodi!

  • I ja również wymyśliłem sobie kiedyś podobną zabawę. Pościągałem z półek wszystkie książki, jakie miałem i z pierwszych zdań w tych książkach układałem opowiadanie. Dobry sposób na długie zimowe wieczory.

    Mam natomiast pytanie o tłumaczenie tych zdań. Czy zdania kursywą to tłumaczenie zdań pogrubionych, czy odwrotnie? W każdym razie, jeśli są to tłumaczenia, to niezbyt dokładne, wręcz fatalne.

  • *poprawiam się, zdania normalną czcionką, nie kursywą :) Przekrzywiły mi się ze zmęczenia.

  • Panie Tomaszu, to działa tak :
    wpisuję jakieś słowo w tym słowniku po polsku, np. "skóra".
    Wyświetla mi się rosyjski odpowiednik "koża"(Кожа). A pod spodem setki zdań z użyciem tego wyrazu. Zdania są w dwóch językach : polskim i rosyjskim.
    Więc jednocześnie mam wiersz w dwóch językach. Tłumaczenia przede wszystkim nie są dokładne. Często wyrazy zastąpione są synonimami. Ale to nawet lepiej.
    Chciałbym także zaznaczyć, że te linijki nie są wybrane całkiem na ślepo.
    Wymyślając słowa kluczowe, które wpisuje na stronie słownika, kieruję się :emocjami, wyobraźnia, pomysłem jak przy pisaniu zwykłego wiersza.
    Wyskakują mi setki zdań, ja wybieram te, moim zdaniem najciekawsze i z rozsypanki łącze je, w jak najciekawszą wg mnie całość. Na takiej samej zasadzie działali dadaiści.

    Poza wierszami, na stronach poszczególnych projektów znajdzie się wiele artykułów i ciekawostek związanych z tematem.Ale wszystko z czasem.
    Po części traktuję to jako "literacki heppening".

    Pozdrawiam.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się